Start

Skrzynka Podawcza

 

Posiadasz już konto? - Zaloguj się

Imieniny

6 Września 2010
Poniedziałek
Imieniny obchodzą:
Albin, Beata,
Eugenia, Eugeniusz,
Magnus, Michał,
Uniewit, Zachariasz
Do końca roku zostało 117 dni.

Odwiedziło nas


osób
Serwis Internetowy Gminy Wiśniowa
Wiśniowski savoir vivre
Wpisał: Andrzej Szypuła   
17.08.2010.
Skoro jesteś tu zaproszony, to nic prostszego, jak przyjechać. Radzę ci bardzo i posyłam kilka wiadomości, żebyś się tu dopiero nie uczył wiśniowskiego „savoir  vivre’u”.     Pytasz, co malarze tu robią?
Powiem ci, że jednak, pomimo lata i pięknej pogody, malują. Bywały dnie, że w każdym krzaku siedział malarz.
Wstydź się ciągle w mieście siedzieć. Wszyscy jeździli na wieś. Tutaj, po dłuższym pobycie, gotóweś się nawet wykształcić. W mieście dopiero ocenisz „wakacje wiśniowskie”.

To fragment wpisu Zygmunta Mycielskiego pod datą: czerwiec – wrzesień 1936 do księgi domowej Mycielskich w Wiśniowej, której dwa tomy pełne są zapisków, rysunków, szkiców, dokonanych przez odwiedzających rodzinny dwór Mycielskich artystów. Sami gospodarze domu byli wykształconymi w krakowskiej akademii malarzami, stąd atmosfera domu pełna była artystycznego klimatu i swoistego wiśniowskiego „savoir vivre’u”.
Artystyczny mecenat Mycielskich w Wiśniowej rozpoczęła żona pierwszego właściciela Wiśniowej Waleria z Tarnowskich Mycielska, opiekunka sztuk wszelakich, która, jak pisał Stanisław Kożmian  w książeczce wspomnieniowej wydanej w Krakowie w 1916 roku była osobą o dużej inteligencji, bardzo wykształconą, oczytaną, wrażliwą na piękną literaturę i sztukę, gorącą patriotką. Zarówno w Krakowie, jak i w Wiśniowej, uprawiała polską gościnność i europejską kulturę.
Czytaj całość…
 
Słowiańskich smaków czar...
Wpisał: Bartłomiej Krok - Kierownik Projektu   
02.08.2010.
Nie gasną blaski „Przyjaźni w kolorach tęczy”, a każde kolejne działanie zdaje się być jeszcze ciekawszym i skupiać wokół siebie jeszcze większe zainteresowanie. Tak również było i w przypadku „Smaku tradycji 2010”. Dwudniowa impreza współfinansowana ze środków Unii Europejskiej rozpoczęła się w sobotnie popołudnie „mocnym akcentem” – integracyjną imprezą z pokazami sztuki kulinarnej w gospodarstwie Krystyny i Jacka Opielowskich w Rakówkach. Głównymi bohaterami wieczoru były słowackie „Holubki” (gołąbki), i tradycyjny polski biogs, przygotowany przez gospodynie z Oparówki. Zabawa integracyjna w pełnej harmonii, z niespodzianką (przejazdy bryczką ze Staniałem Ziębą) przeciągnęła się do późnych godzin nocnych. Goście ze Słowacji zostali zakwaterowani w gospodarstwach agroturystycznych, zgodnie z założeniami projektu, który przewiduje wszechstronną promocje tego wszystkiego co w Gminie Wiśniowa najlepsze.
Drugi dzień „Smaku…” to spotkanie na stadionie LKS Wiśniowa. Podczas niego kapituła smakoszy degustowała i wybierała najlepsze, tradycyjne potrawy, które przygotowały Koła Gospodyń Wiejskich z Gminy Wiśniowa, gospodarstwa agroturystyczne oraz gospodynie z Ciernego nad Toplou. Słowackie stoisko cieszyło się niesłabnącym powodzeniem przez cały czas trwania imprezy a smakowitości zza południowej granicy znikały w zastraszającym tempie.
Kulturalnie imprezę uświetniły Kapela z Czudca, Kłosowanie ze Strzyżowa oraz Vyderko z Ciernego nad Toplou. Słowaccy goście wtopili się w tłum zawierając moc przyjaźni i znajomości, co przełożyło się później na bardzo długie pożegnanie. Impreza wypadła znakomicie. Nagrody dla wszystkich „1 miejsc” (bo każda potrawa wybrana do konkursu okazała się właśnie tą najlepszą) wręczyli Starosta Strzyżowski Robert Godek i Wójt Gminy Wiśniowa. Zadowoleni i szczęśliwi goście ze Słowacji udali się w powrotną drogę a na Wiśniowskiej estradzie rozpoczęła się zabawa taneczna. Tym razem i pogoda okazała się łaskawa, bowiem wyjątkowo wbrew tradycji „kiedy festyn w Wiśniowej to leje”, niedzielna noc była pogodna i ciepła, a zebrani bawili się w najlepsze do późnych godzin.


Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Rzeczpospolita Polska – Republika Słowacka 2007-2013 oraz budżetu państwa za pośrednictwem Euroregionu Karpackiego.
 
Oczko w głowie... 100 lat...
Wpisał: Bartłomiej Krok   
26.07.2010.

Deszczowa niedziela 25 lipca 2010 roku to historyczny dzień dla społeczności miejscowości Kozłówek. Targane wiatrem i deszczem, dostojne poczty sztandarowe ze wszystkich jednostek OSP z terenu Gminy Wiśniowa oraz z sąsiedniego Dobrzechowa wypełniają kaplicę pod wezwaniem św. Doroty, by w skupieniu wysłuchać Słowa Bożego, jakie w tym dniu głosił ks. Bogusław Bogaczewicz – Duszpasterz „Rycerzy Floriana” a jednocześnie Dziekan Dekanatu Frysztackiego. Uroczystą mszą święta koncelebrowaną przez proboszcza Macieja Figurę rozpoczął się ten dzień wyjątkowy, w którym strażacy OSP Kozłówek dzieląc się swoją radością z oddania do użytku nowej strażnicy oraz samochodu, pozyskanego od Państwowej Straży Pożarnej ze Strzyżowa, zaprosili znakomitych gości, by ogłosić światu, że stali się nowoczesną zmodernizowaną jednostką o wspaniałym zapleczu, a także co istotne że istnieją już 100 lat.

Zmieniony ( 26.07.2010. )
Czytaj całość…
 
Zobacz też…