Barbizon wiśniowski - plenery malarskie w Wiśniowej PDF Drukuj Email
Wpisał: A. Szypuła   
26.06.2008.
     W dniach 27 czerwca do 5 lipca 2008 roku w Wiśniowej odbędą się plenery malarskie nawiązujące do artystycznych tradycji dworu Mycielskich w Wiśniowej. Wezmą w nich udział uznani malarze z terenu Podkarpacia i nie tylko, a także uzdolniona plastycznie młodzież. Podsumowaniem plenerów będzie wystawa w Gimnazjum im. Orląt Lwowskich w Wiśniowej połączona z programem poetycko-muzycznym.             Zygmunt Mycielski tak wspomina przedwojenne czasy w wiśniowskim dworze (zapis  w księdze domowej Mycielskich z 1936 roku): „Kogóż tam nie było! Malarze, architekci, muzycy, poeci... A wszyscy chwalili gościnność, opiekę i życzliwość gospodarzy, Jana i Helenę z Balów Mycielskich, którzy zresztą oboje byli zapalonymi malarzami.  [Goście] zostawiali to, co mieli najcenniejszego – ekspresję swych uczuć zmaterializowaną w swych dziełach.”

    Spotkania te tak wspomina Helena Mycielska: „Po prostu przyjeżdżało grono przyjaciół, znajomych. Przebywali z nami przez dwa, trzy letnie miesiące. Każdy z nich oddawał się swoim zajęciom i tylko gong zwoływał gości na posiłki. Dwór w Wiśniowej pełen był bliskich nam ludzi. Pozostawały po nich wpisy w księdze pamiątkowej, rysunki, szkice, obrazy. To były pamiątki, którymi z biegiem lat zapełniały się wnętrza. W ten sposób powstawała kolekcja.”

    Niestety, los obszedł się z ową kolekcją w sposób tragiczny. Kolekcja wybitnych dzieł sztuki, jaka do roku 1944 znajdowała się w Wiśniowej, po tej dacie uległa podziałowi, rozproszeniu oraz w znacznej mierze nieodwracalnemu zniszczeniu. Czas drugiej wojny światowej to czas, w którym dwór Mycielskich był miejscem stacjonowania wojsk – najpierw niemieckich, potem radzieckich. Służył również jako szpital wojskowy. Do dziś krążą opowieści, jak to wycięte z ram obrazy służyły jako fartuchy dla lekarzy wojskowych lub jako opatrunki krwawiących członków ciał rannych żołnierzy. Z bogatej kolekcji ocalało niewiele. Dziś można je podziwiać w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie.

    Wróćmy do dnia dzisiejszego. Celem wakacyjnych plenerów AD 2008 jest reaktywowanie miejscowej tradycji kulturalnej i artystycznej zapoczątkowanej w połowie XIX wieku i trwającej do roku 1944, a szczególnie okresowych pobytów w Wiśniowej najwybitniejszych artystów przyjeżdżających tam na zaproszenie ówczesnych właścicieli Wiśniowej. Celem plenerów jest także edukacja historyczna i artystyczna utalentowanej plastycznie młodzieży, przekazanie jej bogatego dziedzictwa kulturowego miejsca, w którym żyje, dorasta i w którym, być może, zechce pozostać i pracować, przypomnienie jej o wspaniałych tradycjach kulturalnych i  intelektualnych Wiśniowej, z których można i należy czerpać siłę, dumę i pewność siebie w twórczości artystycznej.

    Jak zamierzają organizatorzy – Towarzystwo im. Z. Mycielskiego i Urząd Gminy w Wiśniowej, po trzech latach realizacji plenerów powinna powstać kolekcja złożona z kilkudziesięciu dzieł malarskich, eksponowanych w Wiśniowej, być może – w przyszłości we wnętrzach dawnego  pałacu Mycielskich. Organizatorzy mają nadzieję, iż plenery przyczynią się do reaktywowania tzw. „kolonii artystów” w Wiśniowej, czyli zjawiska ze sfery nowoczesnego życia artystycznego polegającego na przebywaniu różnych artystów w tym samym czasie, w tej samej miejscowości. Obok Kazimierza Dolnego nad Wisłą oraz Nowego Miasta nad Pilicą, w okresie międzywojennym Wiśniowa była trzecią ”kolonią artystów”, jedyną w środowisku wiejskim.

    Z satysfakcją powierzyliśmy kierownictwo artystyczne plenerów znakomitemu artyście, pedagogowi, pisarzowi i erudycie prof. Jackowi Kawałkowi, wicedyrektorowi Zespołu Szkół Plastyczych w Rzeszowie. Sprawny przebieg plenerów, przy wsparciu wójta Tadeusza Przywary, zapewnia zastępca wójta Marcin Kut, przy jakże oddanej pomocy dyrektorki Przedszkola Małgorzaty Tyburskiej, dyrektora Gimnazjum Jerzego Łukasiewicza, dyrektora GOK Władysława Salamona i wielu ludzi dobrej woli.

Zmieniony ( 15.07.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Fundusze UE