Weekend niewątpliwe upłynął pod znakiem festynu w Różance, do którego wszyscy szykowali się od dawna. Powstało nawet i specjalne konto na owej słynnej "naszej klasie", gdzie potencjalni uczestnicy mogli wstępnie zamanifestować zainteresowanie imprezą. Jednakże chyba nikt nie przypuszczał, iż spędzenie popołudnia na boisku przy Szkole Podstawowej w Różance dostarczyć może aż tyle wrażeń. Dwa zespoły ludowe z Grabownicy oraz oglądany już wcześniej w Kalembinie ze Strzyżowa, zespół "Sviwel" z OK Wiśniowa to tylko początek atrakcji jakie zostały przygotowane na tą niedzielę. Niespodzianką, i to sporą, był wjazd motycyklistów, którzy majestatycznie przejechali przez Różankę i zawróciwszy na pętli autobusowej zatrzymali się na placu szkolnym, a każdy z zebranych mógł dotknąć, a nawet usiąść na byłysczących "stalowych rumakach". Największą jednakże atrakcją był zespół "Viva Mirage" z Lwowa, który zaprezentował sporą dawkę humoru, umiejętności akrobatycznych, piosenek i skeczy, a także znakomitych tańców. Kolorowe stroje, piękne tancerki i niezwykle atrakcyjny program sprawił iż nie wiadomo kiedy, zespół zakończył swój pokaz. Na prośbę publiczności wyszedł jednak jeszcze raz i po wspólnym odśpiewaniu "Sokołów" żegnany gromkimi brawami zakończył również popołudniową część "Różańskiego Jarmarku Kulturalnego".