Po ostatnim "Różańskim Jarmarku Kulturalnym" zapewne nikt nie ma wątpliwości jak to się stało że "sołtysem jest obecny sołtys". Bardzo widowiskowo i efektownie sprawę przedstawiły dzieci - uczniowie SP w Różance, które pod kierownictwem Agaty Grodzkiej - nauczyciela, przygotowały inscenizację, która przeniosła nas z początku do 17 lutego 1454 roku, kiedy to król Kazimierz Jagiellończyk, na prośbę rycerzy: Jana, Piotra, Stanisława i Andrzeja Kleczyńskich z Dobrzechówki, zezwolił na przeniesienie wsi Niewodnej i Dobrzechówki na prawo niemieckie. Świetnie uszyte stroje oraz zapał uczniów, którzy odegrali całość a także kolejne przekazywanie z sołtysa na sołtysa opieki nad wsią oraz "aktu otrzymanego od króla" skończywszy na roku 1999, kiedy to sołtysem zostaje R. Strzępek pełniący swoją funkcję do dnia dzisiejszego pozwoliły przenieść się chociaż na chwilę w dawne czasy i chociaż trochę zrozumieć istotę powstawania sołectw (wsi), które po różnych zawirowaniach przetrwały w kształcie niemal nie zmienionym do dziś. Nie była to zresztą jedyna propozycja uczniów ze szkoły. Niezwykle humorystycznie i ciekawie przedstawili oni także ewolucję "mody różańskiej" na przeztrzeni dziejów a przedszkolaki z właściwą sobie radością i wdziękiem odśpiewały i wytańczyły na scenie kikla "przedszkolnych przebojów". Z propozycji dla nieco starszego widza, miał Różański Jarmark Kulturalny zespół Panta Rhei z nieco poważniejszym repertuarem a także z "mocniejszym składem" (sakfon - K. Data) a także dobrze już znany zespół ludowy ze Skrabske-go (Słowacja). Gwiazdą popołudnia był występujący już wcześniej zespół z Lwowa "Viva Mirage", który zaprezentował nieco odmieniony program budząc entuzjazm zebranych (zwłaszcza dzieci - które z trudem powstrzymywały się by nie wejść na scenę), dość trudnym i efektownym programem z elementami ekwilibrystiki oraz fragmentami gdzie wykonawca wykazywał się opanowaniem godnym najlepszego fakira. Od godziny 20 rozpoczęła się zabawa ogrodowa, która (na pewno dla niektórych) zakończyła się w godzinach rannych.