|
„Należy w dalszym ciągu promować Wiśniową jako swoistą kolonię artystyczną, która w okresie międzywojennym przyciągała, dzięki przyjaźni z Mycielskimi, najwybitniejszych polskich artystów” – napisała w liście do Towarzystwa im. Zygmunta Mycielskiego w Wiśniowej dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie Zofia Gołubiew. Niewątpliwie dawne i ciekawe tradycje tych, jak pisał Zygmunt Mycielski, artystycznych „wakacji wiśniowskich” stały się inspiracją do powstania i organizacji kolejnych plenerów malarskich w Wiśniowej. Podobnie jak przed wojną, tak i dzisiaj artyści malarze podkreślają nieprzemijający urok wiśniowskiego pejzażu, będącego ciągle źródłem natchnienia, oddechu, zamyślenia…
Plener malarski w Wiśniowej, organizowany corocznie od 2008 roku, w dniach 24 lipca do 7 sierpnia 2011 roku odbył się już po raz czwarty i po raz pierwszy miał charakter międzynarodowy. Zgromadził 23 artystów ze Słowacji, Ukrainy i Polski. W gościnnych murach Gimnazjum im. Orląt Lwowskich w Wiśniowej rezydowali: Emilia i Jozef Kaminsky z Bardejova, Mikołaj Pazizin z Tarnopola, Wołodymyr Romaniv z Kałusza, Janina i Stefan Berdak z Krakowa, Andrzej Szewczyk z Bochni, Jakub Ataman, Jerzy Biernat i Anna Maria Szarek, Anna i Andrzej Korzec, Jacek Kawałek, Jan Kardyś, Andrzej Pęckowski, Barbara Bokota-Tomala i Jerzy Tomala z Rzeszowa. Ponadto swoje dzieła na tegoroczny plener przekazali: Jadwiga Maria Jarosiewicz z Warszawy, Józef Gazda z Rzeszowa, Agnieszka Gaweł-Pasek, Dorota Magryś i Agnieszka Stanisławczyk z Wiśniowej oraz Wiesław Plezia z Zawadki. Wszystkich witał barwny baner zawieszony na wiśniowskim Gimnazjum z trójkolorowym symbolem, informacjami o plenerze i imprezach towarzyszących. Wspomniany symbol wraz z herbem Wiśniowej i nazwą imprezy, zaprojektowany i wykonany nieodpłatnie przez malarza Jana Kardysia organizatorom pleneru, znalazł się także na koszulkach przekazanych także nieodpłatnie przez artystę gościom i uczestnikom pleneru. Warto dodać, iż staraniem Emilii Kaminskiej i Stefana Berdaka, ukazała się gazetka plenerowa z kolorowymi zdjęciami. „Bóg zesłał deszcz, a Wiśniowa plener” – napisał, obok uroczego rysunku w kronice pleneru znany krakowski malarz i grafik Stefan Berdak, współpracujący od wielu lat z „Przekrojem”. Mimo kapryśnej pogody, humory jednak dopisywały, twórcza wena także, powstały więc dzieła niezwykle piękne i wartościowe, które wzbogacą znaczącą już kolekcję malarstwa współczesnego w Wiśniowej, liczącą obecnie blisko 100 obrazów, prezentowanych w wiśniowskim Gimnazjum i w różnych miejscach w kraju, ostatnio w dniach 14 czerwca do 16 sierpnia 2011 roku w Galerii „Faust” w Krakowie (23 obrazy) dzięki staraniom i życzliwej pomocy Stefana Berdaka. Obok urokliwych pejzaży, podczas tegorocznego wiśniowskiego pleneru powstały także portrety, szkice, dzieła z pogranicza malarstwa i grafiki, akwarele. Malowała też artystycznie uzdolniona młodzież z gminy Wiśniowa pod kierunkiem malarki i pedagoga wiśniowskiego Gimnazjum Doroty Magryś. Uczestnicy pleneru mogli także zapoznać się z wystawą artystycznych haftów mojej mamy śp. Teresy Szypuły, także z jej poezją wojenną. Jako ciekawostkę podam fakt, iż tegoroczny plener, z dotychczasowych czterech, był najbardziej rozśpiewany. Powstał nawet Chór Artystów Malarzy im. Jana Cybisa w Wiśniowej, który, wspierany przez Chór Kameralny „Collegium Musicum” Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie, pod moim kierunkiem odbył kilka prób i zaprezentował się na końcowym wernisażu bardzo ciekawie w repertuarze ludowych i popularnych pieśni opracowanych w trzech językach – słowackim, ukraińskim i polskim. Szczególnie piosenka „Hej tam za horou” podobała się wszystkim… Te tradycje wspólnego, radosnego śpiewania będą kontynuowane na kolejnych plenerach. Podczas wernisażu poezje Ireny Duchowskiej z Kiejdan na Wileńszczyźnie prezentowała z wielkim talentem Maria Mańko. Po raz pierwszy podczas pleneru w dniu 30 lipca 2011 roku o godz.15.00 w Gimnazjum odbyło się sympozjum pt. „Malarstwo współczesne jako… malarstwo. Barbizon Wiśniowski. Czy w Wiśniowej powinno powstać muzeum?”, w którym wzięło udział sześcioro prelegentów z niezwykle ciekawymi i wartościowymi referatami. Oto program. Prof. dr hab. Stanisław Rodziński (Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie) Miejsca; prof. dr hab. Paweł Maria Taranczewski (Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie) Uwagi o Kapizmie; mgr Jacek Kawałek (Zespół Szkół Plastycznych w Rzeszowie) Malarstwo współczesne jako… malarstwo. Uwagi na marginesie programu plenerów „Wiśniowa pachnąca malarstwem”; mgr Urszula Kozakowska-Zaucha (Muzeum Narodowe w Krakowie) Malarstwo Kapistów w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie; mgr Dorota Rucka-Marmaj (Muzeum Okręgowe w Rzeszowie) Kolekcja kolorystów w zbiorach Muzeum Okręgowego w Rzeszowie; mgr Andrzej Szypuła (Towarzystwo im. Zygmunta Mycielskiego w Wiśniowej) Mycielscy w Wiśniowej. Sympozjum zakończyły wypowiedzi dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie Zofii Gołubiew, dyrektora Muzeum Historycznego w Sanoku Wiesława Banacha, a także znanego śpiewaka i malarza Wiesława Ochmana, który, jak napisał do mnie, nie wyobraża sobie życia w XXI wieku bez Wiśniowej. Warto wspomnieć, iż niezwykle cenna wypowiedź prof. dr hab. Pawła Marii Taranczewskiego ubogacona była prezentacjami unikalnymi, nieznanymi dotąd archiwalnymi zdjęciami z życia domowego i artystycznego dworu w Wiśniowej. Materiały z sympozjum ukażą się w piśmie Towarzystwa im. Zygmunta Mycielskiego w Wiśniowej „Barbizon Wiśniowski” nr 5/2011. Sympozjum stało się miejscem niezwykle ciekawych rozważań o malarstwie, o znaczącej roli Wiśniowej jako ośrodka artystycznego. Odpowiedziało także zdecydowanie „tak” na pytanie: „Czy w Wiśniowej powinno powstać muzeum?” Rozpoczynająca się w 2011 roku renowacja parku i zabudowań gospodarczych Mycielskich z udziałem środków unijnych, zainicjowana przez Starostwo Powiatowe w Strzyżowie, a także plany Gminy Wiśniowa co do budowy nowego przedszkola i przeniesienia go z oficyny dworskiej, daje coraz bardziej realne szanse na powstanie w Wiśniowej muzeum jako znaczącego ośrodka kultury i nauki. Wernisaż kończący tegoroczny plener, który miał miejsce w sobotę 6 sierpnia 2011 roku o godz.15.00 w sali gimnastycznej Gimnazjum w Wiśniowej, przyniósł niezwykle bogaty artystyczny plon. Jak zawsze, artystów malarzy i ich dzieła z wielką znajomością rzeczy, wrodzoną sobie erudycją i elegancją przedstawił kurator pleneru Jacek Kawałek. Licznie przybyła publiczność. Życzliwe słowa do artystów i organizatorów, wraz z upominkami, skierował Wójt Gminy Wiśniowa Tadeusz Przywara. Krzepiące słowa padły ze strony niezwykle oddanego kierownika pleneru, zarazem zastępcy Wójta Gminy Wiśniowa Marcina Kuta, radnej Powiatu Strzyżowskiego Małgorzaty Książek i Przewodniczącego Rady Gminy Wiśniowa Zbigniewa Migi. Listy gratulacyjne do organizatorów i uczestników pleneru skierował Marszałek Województwa Podkarpackiego dr Mirosław Karapyta i Wicemarszałek do spraw kultury Anna Kowalska. Gościem pleneru był dr Józef Górny, wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli, wraz z małżonką i członkami rodziny. Spotkanie zakończył wspólny poczęstunek przy obfitym stole. Głównym organizatorem pleneru i imprez towarzyszących było, jak co roku, Towarzystwo im. Zygmunta Mycielskiego w Wiśniowej, wsparte przez współorganizatorów: Związek Polskich Artystów Plastyków Okręg Rzeszowski, Podkarpackie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych, Gmina Wiśniowa, Gimnazjum im. Orląt Lwowskich w Wiśniowej, Ośrodek Kultury w Wiśniowej. Patronat medialny nad plenerem objęło Polskie Radio Rzeszów. Ambitny tegoroczny plener nie byłby możliwy bez miłych sponsorów, którzy okazali niezwykłą hojność i życzliwość. Zadanie dofinansowano ze środków finansowych budżetu Województwa Podkarpackiego. Pomoc finansową okazali także: Powiat Strzyżowski, Gmina Wiśniowa, Netmedia Lufthansa City Center, Zofia i Ryszard Wojtkowscy. Na koniec wernisażu pozwoliłem sobie powiedzieć, iż każdy z artystów malarzy, który choć raz był w Wiśniowej, pozostaje w niej na zawsze. I poszerza krąg serdecznych przyjaciół Wiśniowej. Tak, jak to było w dawnym dworze Mycielskich. „Ars longa, vita brevis. Sztuka jest długa, życie krótkie.” Warto choć na chwilę zatrzymać wzruszenie, miłość do piękna, ludzi, świata. I przekazać innym. Kończę tę relację z kolejnego, bardzo udanego, wręcz wzruszającego pleneru dwoma wypowiedziami artystów, uczestników pleneru, zapisanymi w kronice Towarzystwa. „Wiśniowa – tu artyści w pełni mogą wyrazić swój zachwyt nad światem, nad urokami przyrody, ukazać w obrazach własne wrażenia i emocje. Wspaniali organizatorzy plenerów w Wiśniowej sprawiają, że każdy artysta malujący obrazy tutaj zostawia cząstkę siebie i chętnie w przyszłości będzie tu wracał. Anna Maria Szarek” „Wielką radością są dla mnie godziny spędzone na plenerze w Wiśniowej. To osobliwe, pełne uroku miejsce, przesycone tradycją dobrego malarstwa, zapewne i dziś zaowocuje interesującymi obrazami. Mam nadzieję, że los pozwoli mi jeszcze zawitać do Wiśniowej, by nasycić się motywami z tej krainy malarzy. Andrzej Szewczyk” A więc – do zobaczenia na plenerze w Wiśniowej w 2012 roku! |